Jak wiele osób postanawia z Nowym Rokiem, że chociaż trochę schudną!
Dr DAVID J. BISSONNETTE w swojej książce “Niespokojny Głód Narodu” pisze że 75% kosztów systemu opeiki zdrowotniej w USA wynika z chorób przewlekłych, z których większość ma swoje źródło w otyłości.
W dodatku paradoksalnie twierdzi, że diety odchudzające są skuteczne jedynie w zakresie 1-3%, a mimo to pozostają główną terapią zalecaną przez lekarzy i dietetyków.
Według niego dowody wskazują, że epidemia otyłości jest objawem znacznie głębszego społecznego zaniedbania, które ogarnia coraz więcej społeczeńst i rodzi epidemie, takie jak depresja, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, nadużywanie substancji chemicznych i dzieci, oraz samobójstwa.
Co działa w takim razie? Paradoksalnie: jedzenie. Nie jedzenie więcej, ale jedzenie w dobrym towarzystwie. O ile ponad 60% osób z otyłością było już kiedyś na jakiejś diecie, o tyle znakomita większość osób którym udaje się zapanować nad swoją wagą je co najmniej trzy posiłki w tygodniu razem ze swoimi najbliższymi.
Oczywiście, że to nie wszystko. Dr. Bissonnette radzi żeby przestać podgryzać pomiędzy posiłkami i odstawić zupełnie produkty tzw. spożywcze bogate w cukier.
